Wystawa „Jeśli zapomnę o Nich…”

17 września, o godz. 15.00 w Galerii Kordegarda odbędzie się uroczyste otwarcie wystawy „Jeśli zapomnę o nich…” – upamiętnienie sowieckiego ludobójstwa na Polakach 1937-1956

To multimedialna wystawa, która ukazuje skalę sowieckiego ludobójstwa dokonanego na Polakach w latach 1937-56.  Chcemy, aby pamięć o zamordowanych na terenach rosyjskich była wciąż żywa. Katyń, Charków, Miednoje… Wielu z nas straciło tam bliskich. Chcemy, aby historia pokazana w obrazach stała się punktem wyjścia do pogłębionej refleksji nad zbrodniami dokonanymi na Polakach – tłumaczy Maciej Świrski, Prezes Reduty Dobrego Imienia. Dodaje, że każdy może przyjść na wystawę, aby powspominać, a nawet pomodlić się za pomordowanych.

Wystawa będzie dostępna do 2 października br. Wstęp wolny.

—-
17 września 1939 roku wojska sowieckie, realizując postanowienia paktu Ribbentrop-Mołotow,  wkroczyły na terytorium Polski i tym samym przypieczętowały los państwa odrodzonego zaledwie dwadzieścia lat wcześniej.

Powodów, dla których Rosja sowiecka złamała traktat o nieagresji i zdradziecko zaatakowała Polskę, trzeba doszukiwać się 19 lat wcześniej, kiedy to podczas Bitwy Warszawskiej Wojsko Polskie pod dowództwem marszałka Józefa Piłsudskiego zatrzymało pochód komunistów na zachód. Wtedy właśnie Państwo Polskie stało się jednym z największych wrogów Sowietów.

W ciągu dwudziestu lat istnienia II Rzeczpospolitej wrogie nastawienie nie zmieniło się, a granica z Sowietami była cały czas niespokojna. Polacy byli postrzegani przez Stalina i resztę sowieckich władz jako zagrożenie. W dobie „wielkiego terroru” (Wielkiej Czystki w latach 30 XX w.) Polacy byli jedynym narodem przeznaczonym przez Sowietów w całości do wyniszczenia. Podczas „operacji polskiej” NKWD w latach 1937-1938 wymordowano ponad 111.000 Polaków, którzy mieszkali na terytorium Związku Sowieckiego (na dawnych ziemiach I Rzeczpospolitej, pozostałych za kordonem ryskim), a ponad 28.000 zesłano do łagrów.

Sowieckie okupacje – terror i prześladowania

Należy pamiętać o mordach i zsyłkach, które miały miejsce w czasie II wojny światowej i świadczyły o szczególnej nienawiści Sowietów do Polaków. Aresztowania i potajemne zbiorowe egzekucje oficerów, nauczycieli, lekarzy, policjantów, profesorów i reprezentantów wszystkich innych grup społecznych przedwojennej Polski, wraz z wywózkami do syberyjskich łagrów całych rodzin, od starców po niemowlęta – to żniwo sowieckiej okupacji, która nastała po 17. Września 1939.

Po zakończeniu II wojny światowej komunistyczny aparat bezpieczeństwa zainstalowany w Polsce przez ZSRS, wspierany przez NKWD, prześladował działaczy polskich organizacji podziemnych, żołnierzy AK, BCh i NSZ. Działanie władz komunistycznych sprawiło, że ludzie ci, wobec pewnego aresztowania, krwawego śledztwa i niesprawiedliwego wyroku, nie mogli po wojnie wrócić do normalnego życia. Kolejne miesiące i lata spędzali w lesie, prowadząc partyzancką wojnę z nowym okupantem – aż do śmierci w obławie lub aresztowania i egzekucji w kazamatach Urzędu Bezpieczeństwa.

Trzeba nieustannie upamiętniać ofiary sowieckiego terroru. Niepodległe Państwo Polskie powinno nie tylko dawać schronienie ocalałym, ale również przywracać cześć pomordowanym.

 

Komentarze są wyłączone.